Jeszcze nie w tym roku. Ale wojewoda wielkopolski właśnie wyłączył ten obszar z eksploatacji surowców mineralnych. Prezydent Leszna myśli o jego odkupieniu i opracowaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Pani Maria przez lata jeździła nad jezioro Wonieść do Nowego Dębca. Ale kiedy w ubiegłym roku, podczas jednego z upalnych weekendów, utknęła w gigantycznym korku, powiedziała: _ Nigdy więcej! I od tamtego czasu w ciepłe dni wypoczywa i zażywa orzeźwiających kąpieli w Lesznie. Co prawda nie w jeziorze, ale w zbiorniku po dawnej żwirowni w dzielnicy Zaborowo.
Ludzi kąpiących się w Zaborowskim zbiorniku jest coraz więcej. Na razie robią to nielegalnie. Ale jest szansa, że miasto odkupi teren i urządzi tam miejsce do kąpieli.
Więcej w piątkowym wydaniu gazety ABC.
MIW
Zdjęcia E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz