Miała być radość i prezent na wigilijne spotkanie po meczu, a tymczasem przyszło przełknąć kolejną gorzką pigułkę. Koszykarki Tęczy Leszno doznały bowiem kolejnej porażki w I lidze.
W środowy wieczór podopieczne Jędrzeja Jankowiaka podejmowały w Trapezie ŁKS Łódź. Leszczynianki chciały się zrewanżować za porażkę z pierwszej rundy, ale nic z tego nie wyszło. Już po pierwszej kwarcie przegrywały 14:20. Później rywalki odskoczyły na 16-18 punktów, ale tuż przed przerwą udało się zmniejszyć tę stratę do 10 "oczek" (25:35). To dawało nadzieje na lepszą grę po przerwie. Niestety, tak się nie stalo. Przez ponad 7 minut po wznowieniu gry nasze koszykarki nie potrafiły trafić do kosza i ŁKS odjechał na prawie 20 punktów. "Tęczowe" ambitnie goniły, udało im się zbliżyć na 9 "oczek", ale ostatnie słowo znów należało do drużyny gości. ŁKS zwyciężył 61:49.
- Nie podjęliśmy dzisiaj gry jeden na jeden, do tego znów zawodziła skuteczność - podsumował postawę swoich podopiecznych trener Jedrzej Jankowiak.
Punkty zdobyły: Walentowska 10, Pawlukiewicz, Łakoma i Budeń po 8, Sobańska 7, Franckowiak i Hołtyn po 4, Bułhak i Raczyńska 0.
(ceg), Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz