W sobotni poranek na polanie w Karczmie Borowej spotkali się leszczyńscy sportowcy. Składali sobie życzenia, przełamali się opłatkiem. Starosta leszczyński złożył pewną deklarację, a prezydent Leszna przyznał się, że...
nie biegał od pół roku i przytył aż 8 kg!
Spotkanie, które ma już swoją kilkunastoletnią tradycję, przygotowały stowarzyszenia "Życie jest piękne" i Pozytywnie Zakręceni". W imieniu gospodarczy powitał wszystkich Benedykt Dudziak, członek zarządu "Życie jest piękne".
- Życzę wszystkim zdrowych, spokojnych Świąt i żebyśmy mieli jak najwięcej czasu na swoje sportowe pasje - mówił.
Były też podziękowania dla samorządowców za wsparcie organizacji imprez.
Starosta leszczyński Jarosław Wawrzyniak przyłączył się świątecznych życzeń. Czynnym sportowcom źyczył sukcesów i coraz lepszych wyników, a tym mniej czynnym, aby znaleźli czas na sport. Dziennikarze dopytywali starostę o jego tegoroczne rezultaty rowerowe. Jak przyznał przejechał około 500-600 km.
- Raz w roku udaje mi się robić dłuższą trasę - około 100 kilometrów i dwa-trzy razy po 50-60 kilometrów. Są też krótkie rowerowe wyjazdy, na przykład do Święciechowy - mówił J. Wawrzyniak.
Sportowcy nalegali, aby starosta złożył deklarację, że w roku 2018 zrobi 2018 km. Do końca nie był jednak do niej przekonany: - Są chęci, ale brakuje czasu - odpowiadał z uśmiechem.
Prezydent Łukasz Borowiak podkreślał, że w leszczyńskim sporcie w mijającym roku działo się bardzo wiele.
- Powstają nowe kluby sportowe, są ludzie z ogromną pasję, którzy chętnie działają też poza sportem, angażując się na przykład w akcję Aktywne Obywatelskie Leszno. Bardzo za to dziękuję - podkreślał prezydent. Złożył sportowcom życzenia na Święta i nowy rok. - Niech on przyniesie realizację planów i marzeń. Życzę też dużo zdrowia, wytrwałości i mam nadzieję, że spotkamy się za rok.
Prezydent też był pytany o jego aktywność sportową.
- Z wielką pokorą muszę powiedzieć, że od pół roku nie biegam, nie chodzę na siłownię, nie uprawiam żadnego sportu. Może powinienem teraz zapewnić, że zacznę to robić od nowego roku. Czas się zawsze znajdzie, tylko jakoś tak nie mogłem się zebrać. Odczułem to bardzo - mam osiem kilo do przodu.
Sławomir Mocek, przewodniczący Komisji Kultury i Sportu dołączył się do życzeń dla sportowców.
- Oby omijały nas kontuzje - mówił.
lm, Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz