Teoś Wąsowski jest w szpitalu w Genewie. W piątek, 4 kwietnia był operowany.
Chłopiec ma wrodzoną wadę serca - anomalię Ebsteina. W tym tygodniu, z rodzicami i eskortą medyczną dotarł do Genewy, bo właśnie tam lekarze podjęli się zoperowania jego serca. W Polsce nie wykonuje się takich zabiegów u tak małych pacjentów.
Fot. Marysia Wąsowska
Dzisiaj po godz. 20 rodzice Teosia, Marysia i Szymon Wąsowscy, przekazali nam fantastyczną wiadomość.
"Jesteśmy po operacji. Wszystko się udało, poszło zgodnie z planem. Lekarze są zadowoleni, może jeszcze dzisiaj będą wybudzać Teosia".
Operacja trwała 3 godziny.
"Jesteśmy przeszczęśliwi, że obyło się bez komplikacji no i oczywiście spadł nam ten olbrzymi kamień z serca.
Zdajemy sobie jednak sprawę, że najbliższe godziny wciąż są decydujące.
Ale lekarze są pozytywnie nastawieni, więc i my tacy jesteśmy".
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz