Akcja "Pączki do Rączki" - edycja 2026 - ma czworo bohaterów: Martynę, Huberta, Dominika i Tomka. Pieniądze na wsparcie ich leczenia i rehabilitacji zbierane będą 12 lutego.
- Wybranie dzieci, którym chcemy pomóc było bardzo trudne, bo mieliśmy aż 50 zgłoszeń - mówi Marzena Majer ze Stowarzyszenia Bumerang Leszczyński, która koordynuje akcją.
Zgłoszenia tych, którzy chcą rozprowadzać pączki w zamian za datki do puszek na rzecz dzieci są przyjmowane do 31 stycznia. Można je przesyłać na adres [email protected]. W zgłoszeniu należy podać nazwę placówki, kontakt do koordynatora oraz liczbę zamówionych pączków.
- Mamy zgłoszenia z Leszna, powiatu gostyńskiego i rejonu Przemętu. Odezwał się do nas Rawicz. Każde kolejne zgłoszenie nas cieszy - dodaje Marzena Majer.
Spotkanie wolontariuszy z dziećmi oraz ich rodzicami odbyło się w WMB w Lesznie, które jest bardzo życzliwe akcjom Stowarzyszenia Bumerang Leszczyński.
Teraz przedstawmy dzieci:

Hubert Martyna Tomek Dominik
Hubert urodził się za wcześnie i od razu trafił do inkubatora, w którym wspierany miał oddech i był karmiony przez sondę. Pierwsze 3 miesiące życia spędził na Oddziałach Intensywnej Opieki Medycznej w Lesznie i Poznaniu. Okazało się, że Hubert ma najgorsza z miopatii, miopatię miotubularną sprzężoną z chromosomem X. Jego mięśnie nie są odpowiednio odżywiane. Hubert ma rurkę tracheostomijną, jego oddech jest wspomagany respiratorem przez całą dobę, nie połyka śliny, nie rusza nogami i rękoma, ledwie przedramiona i dłońmi, jest pieluchowany. Nie może normalnie jeść. Rodzice chłopca potrzebują odpowiedniego samochodu, dostosowanego do niepełnosprawności syna oraz specjalistycznego łóżka dla niego, a to ogromne koszty. Potrzebna jest także ciągła rehabilitacja.
Martyna urodziła się w 2014 roku. Ma mózgowego porażenie dziecięce. Dzięki intensywnej rehabilitacji dziewczynka osiągnęła postępy w rozwoju, ale kolejnym problemem zdrowotnym dziecka okazała się padaczka z atakami trwającymi od 40 minut do 2 godzin, które za każdym razem kończyły się pobytem na oddziale intensywnej opieki medycznej. Martynka funkcjonuje na poziomie znacznej niepełnosprawności intelektualnej, ma obniżone napięcie mięśniowe, nie komunikuje się werbalnie. Jedyna słowo, które wypowiada to Mama. Doszedł kolejny problem. Martyna jeszcze niedawno mogła samodzielnie wejść po schodach, dziś już nie może. Lewa nóżka bardzo się koślawi i dlatego dziecko potrzebowała rehabilitacji i specjalistycznych ortez. Mimo zapewnienia tego, konieczna była operacja. Wszczepiono implanty w oba kolana. W tym roku czeka ją kolejna operacja, by demontować implanty.
Tomasz ma 13 lat. W sierpniu 2018 roku miał udar niedokrwienny mózgu, który spowodował porażenie prawostronne. Chłopiec ma osłabioną prawą rękę i nogę, szybko się męczy i potrzebuje wsparcia w codziennych czynnościach. Każdy dzień to dla niego wysiłek i intensywna praca nad własnym ciałem. Jedyną drogą do poprawy jest regularna, specjalistyczna rehabilitacja neurologiczna: systematyczna fizjoterapia, terapia ręki, nauka prawidłowego chodu, ćwiczenia równowagi i koordynacji oraz turnusy rehabilitacyjne. Niezbędna jest również terapia zajęciowa. Bez systematycznych ćwiczeń istnieje ryzyko pogłębiania się przykurczów i utraty wypracowanych efektów. Każda przerwa w terapii oznacza krok wstecz. Stąd nacisk na rehabilitację, która wiąże się z dużymi kosztami. Pieniądze z akcji Pączki do Rączki zostaną na nią przeznaczone.
Dominik ma również 13 lat. Od urodzenia choruje na mózgowe porażenie dziecięce. Ma obustronny niedowład spastyczny. Od pierwszych tygodni życia jest intensywnie rehabilitowany i do tej pory Dominik przeszedł kilka operacji kończyn dolnych. Jego stan zdrowia wymaga ciągłej i systematycznej rehabilitacji oraz ćwiczeń. Pieniądze zebrane podczas akcji zostaną przeznaczone na intensywną rehabilitację, ćwiczenia i sprzęt, który pomoże wzmacniać mięśnie nóg chłopca by nie powstawały kolejne przykurcze mięśni.
[REAKCJA]82399[/REAKCJA]
[ZT]82393[/ZT]
[ZT]82375[/ZT]
[ZT]82168[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz