Zamknij

Mocne słowa na proteście w Lesznie: Zrobili to lekarze lekarzom (zdjęcia)

lm, Fot. L. Matuszewska 19:11, 10.03.2026 Aktualizacja: 21:27, 10.03.2026
1 Mocne słowa na proteście w Lesznie: Zrobili to lekarze lekarzom (zdjęcia)

We wtorek po południu, 10 marca około 50 lekarzy i lekarzy dentystów protestowało przez budynkiem przy ul. Skarbowej 1 w Lesznie. To w nim znajduje się zamknięta niedawno siedziba leszczyńskiej delegatury Wielkopolskiej Izby Lekarskiej. Medycy nie zgadzają się z decyzją Okręgowego Zjazdu Lekarzy podjętą 28 lutego. Wtedy to, nocą, przegłosowano likwidację oddziałów WIL w Lesznie i Kaliszu. 

Protest prowadziła Lidia Dymalska-Kubasik, która od roku 2018 do 28 lutego tego roku była przewodniczącą delegatury WIL w Lesznie. Jej wystąpienie miało też bardzo osobisty charakter: - Dla jednych jestem nikim, dla drugich - intruzem, dla jeszcze innych - przewodniczącą delegatury w stanie likwidacji. Nowy prezes izby, urzędujący od 9 dni, nie był łaskaw ani do mnie zadzwonić, ani wyjaśnić sprawy, ani uporządkować formalnie - pismem wykonawczym - zamknięcia naszej delegatury - mówiła. Tłumaczyła obecnym na proteście lekarzom, ale też dziennikarzom okoliczności, w jakich doszło do zamknięcia siedziby WIL w Lesznie. 

Decyzja o zamknięciu delegatury w Lesznie zapadła 28 lutego, na 55. Okręgowym Zjeździe Lekarzy w Poznaniu.

- Uchwała została podjęta w nocy, poza przyjętym wcześniej porządkiem obrad, po ogłoszeniu komunikatu o wydawaniu kart do głosowania na członków Okręgowej Rady Lekarskiej. Wyszliśmy z sali i wtedy rozpoczęło się głosowanie w sprawie zniesienia delegatur - relacjonowała Lidia Dymalska-Kubasik. - Nigdy, w najgorszych snach nie spodziewałam się, otwierając naszą siedzibę w Lesznie 5 marca 2022 roku, że będę teraz stała przed zamkniętymi drzwiami, po wymianie zamków i kluczy, żeby nikt z nas nie mógł tutaj wejść, mimo że to jest własność izby, a my jesteśmy lekarzami tej izby. Zrobili to lekarze lekarzom.

We wtorek, 3 lutego dwóch przedstawicieli WIL przyjechało do Leszna.

Z relacji leszczyńskich lekarzy wynika, że weszli do siedziby delegatury, wyprosili obecnych w biurze medyków Lidię Dymalską-Kubasik oraz Jacka Adamczaka, próbowali wyprosić także dwie pracownice. - Co zabrali do końca nie wiemy - mówi pani Lidia. - Był tam na pewno laptop i twardy dysk zawierający dane wrażliwe. Były dokumenty, które w żaden sposób nie zostały zabezpieczone. Potem jeden z panów pojechał kupić nowe zamki, wymienił je, zamknął izbę, zdarł tablicę informacyjną z szyby i to wszystko.    

Protestujący przeciwko likwidacji delegatury w Lesznie żądają jej przywrócenia.

Wysłali obszerny protest wyborczy do Naczelnego Sądu Lekarskiego w Warszawie i domagają się uznania nieważności uchwały podjętej na zjeździe 28 lutego. Delegacja zamkniętej delegatury w Lesznie jedzie w piątek, 13 marca do NSL do Warszawy i będzie się domagać audytu w Wielkopolskiej Izbie Lekarskiej.

Lidia Dymalska-Kubasik w swoim wystąpieniu podkreślała, że delegatura w Lesznie prawidłowo gospodarowała finansami izby (w tym roku dostała dotację w wysokości 160.000 zł) oraz organizowała mnóstwo wydarzeń integrujących lekarzy, a twierdzenia, że było inaczej, że to "walka o stołki", uznała za naruszenie dóbr osobistych medyków i zażądała od nowego prezesa WIL Mateusza Szulcy przeprosin. Prezes został wybrany na to stanowisko także na wspomnianym zjeździe 28 lutego na kadencję 2026-2030.   

Obecni na proteście w Lesznie mówili także, że nowe władze WIL chcą sprzedać majątek izby w terenie, czyli m.in. siedzibę WIL przy ul. Skarbowej 1 w Lesznie oraz tworzyć koła zamiast delegatur. Wszystkie decyzje dotyczące samorządu lekarskiego miałyby zapadać w Poznaniu, a pieniądze izby zostawać w Poznaniu.

Lekarze i lekarze dentyści pracujący w Wielkopolsce mają obowiązek należeć do Wielkopolskiej Izby Lekarskiej. Płacą na nią składki, które są obowiązkowe do 75. roku życia. Miesięcznie to jest 120 zł od lekarze specjalisty i 60 zł od rezydenta.     

Podczas protestu głos zabrało kilku lekarzy, w tym także młode pokolenie - nowi delegaci na zjazd WIL: Agata Stodolska-Nowak i Dawid Podrzycki. Ich wystąpienia były stanowcze, ale też koncyliacyjne, z nadzieją na dialog z nowym prezesem WIL i na to, że uchwałę likwidującą delegaturę w Lesznie uda się cofnąć 

- Jesteśmy świadomi, że muszą nastąpić zmiany pokoleniowe, być może też jakościowe, osobowe, bo to jest samorząd i ludzie muszą się zmieniać, ale nie godzimy się na sposób przeprowadzenia tych zmian, nieszanujący naszych starszych kolegów i niweczący ich dotychczasowy dorobek - podkreślała Agata Stodolska-Nowak.  

- Chciałem podziękować za odzew na ten protest i za to, że pokazaliśmy, jak bardzo jesteśmy razem w tym trudnym momencie. Mam też prośbę, żeby to zjednoczenie w nas zostało. Apeluję, żebyśmy jeszcze raz usiedli, porozmawiali i wypracowali jakiś konsensus, żeby nasi młodsi koledzy, którzy chcą reformować izbę, też do tych rozmów przystąpili - dodawał Dawid Podrzycki. 

Zdecydowanie radykalniej zamknięcie delegatury w Lesznie opisywał lekarz Jacek Adamczak: - To jest zamach na demokrację, zamach na samorząd zawodowy, to jest krok w kierunku ponownej centralizacji. Budżet ma być w Poznaniu, a my mamy chodzić na kolanach po datki na gwiazdkę dla dzieci lekarzy. To, co tu się stało we wtorek w ubiegłym tygodniu, to my nazywamy likwidatorem, a to przyjechał do nas gangster i wykonywał swoje czynności.  

Jacek Adamczak zapowiedział także, że o wsparcie w walce o przywrócenie delegatury w Lesznie będzie prosił prezydenta Grzegorza Rusieckiego i radnych Leszna. 

[FOTORELACJA]12100[/FOTORELACJA]

[REAKCJA]84236[/REAKCJA]

[ZT]84218[/ZT]

[ZT]84191[/ZT]

[ZT]84227[/ZT]

 

(lm, Fot. L. Matuszewska)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

yyyyyy

1 1

Lidia straciła koryto, co za tragedia :)

22:20, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%