Zamknij

Strażacy ratowali człowieka, pod którym załamał się lód. To powinno być przestrogą (zdjęcia, film)

Tekst i fot. J.W. 12:25, 16.01.2026 Aktualizacja: 13:24, 16.01.2026
Skomentuj

Lód topnieje, lód jest kruchy, lód jest teraz niebezpieczny. Nie warto na niego wchodzić i ryzykować. A co zrobić jak się pod nami załamie?Jak się zachować? Jak wygląda akcja ratownicza w takiej sytuacji? Widzieliśmy ją w wykonaniu leszczyńskich strażaków na zbiorniku Rydzyna.

Ćwiczenia przeprowadzono w piątek 16 stycznia z udziałem kilkunastu zawodowych strażaków. Mają do tego odpowiedni sprzęt i wyposażenie, między innymi skafandry, kolce, linki, sanie lodowe, trap ratowniczy - specjalny, pneumatyczny materac, czy nadmuchiwany powietrzem ratowniczy.

Wszystko to zaprezentowali podczas ćwiczeń, które przeprowadzili w kilku wariantach, dostosowanych do odpowiedniego sprzętu. Jeden strażak znajdował się w przeręblu i wzywał pomocy, pozostali go ratowali, wydostawali na brzeg.

Takie ćwiczenia odbywają się cyklicznie. Szerzej mówi o nich kapitan Szymon Kurpisz, oficer prasowy komendanta miejskiego PSP w Lesznie.

- Tego rodzaju ćwiczenia przeprowadzamy co roku w okresie zimowym. Odbywają się one w pełnej asekuracji uczestników. Ich celem jest odświeżenie wiedzy i umiejętności z zakresu ratownictwa lodowego. Robimy to w kilku wariantach, aby przećwiczyć różne techniki i być przygotowanym na rożne sytuacje, w których zagrożone jest ludzkie życie. Ale nie tylko zawodowi strażacy, lecz również druhowie ochotnicy dysponują podstawowym sprzętem do ratownictwa lodowego, czy wodnego oraz odpowiednimi umiejętnościami, bowiem często to oni znajdują się najbliżej i są najszybciej na miejscu zagrożenia.

Strażacy przypominają, że wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne zawsze jest ryzykowne – taką przestrogę kierują nie tylko do dzieci, także do dorosłych.

- Pamiętajmy, że każde wejście na zamarznięty zbiornik wodny jest ryzykowne, nawet przy bardzo dużym mrozie, a co dopiero teraz, gdy mamy odwilż - dodaje Szymon Kurpisz. - Lód ulega ciągłym zmianom, również w trakcie doby i nigdy nie ma tej samej grubości na całym zbiorniku. Poruszanie się po nim bez odpowiedniej wiedzy i sprzętu asekuracyjnego może zakończyć się tragicznie. Szczególnie niebezpieczne są zbiorniki przepływowe, czyli takie, przez które przepływa jakiś ciek wodny. W miejscach, gdzie są intensywniejsze prądy wody, lód może tracić swoją grubość znacznie szybciej niż przy brzegu. Przestrzegamy przed nieprzemyślanym, lekkomyślnym korzystaniem z uroków zimy. Kontrolujmy, gdzie bawią się nasze dzieci. Tłumaczmy, że zabawa na zamarzniętych rzekach i jeziorach jest bardzo niebezpieczna. Sprawdźmy, czy w razie potrzeby będą potrafiły wezwać pomoc. Uczmy przewidywania i unikania sytuacji zagrażających życiu i zdrowiu.

 

[FOTORELACJA]11883[/FOTORELACJA]

[REAKCJA]82450[/REAKCJA]

 

 

[ZT]82435[/ZT]

[ZT]82432[/ZT]

[ZT]82417[/ZT]

 

 

(Tekst i fot. J.W.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%