Na sygnale

Zamknij

Odpowie za próbę zabicia czterech osób. Gdyby mógł, cofnąłby czas

J.W. Fot. Wielkopolska Policja 16:11, 16.04.2026 Aktualizacja: 16:13, 16.04.2026
1 Odpowie za próbę zabicia czterech osób. Gdyby mógł, cofnąłby czas

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu skierowała akt oskarżenia przeciwko 43-letniemu Łukaszowi W., rusznikarzowi ze Smogorzewa w gminie Piaski w powiecie gostyńskim. Mężczyzna odpowie przed sądem za poczwórne usiłowanie zabójstwa.

Sceny jak z kryminalnego filmu…

...rozegrały się wieczorem 2 listopada ubiegłego roku. Policja została powiadomiona, że przed posesję, gdzie znajduje się prywatna rusznikarnia oraz magazyn broni i amunicji, wjechało kilka samochodów, po czym pospiesznie wyjechało w kierunku Piasków. Policję zaalarmowano też, że było słychać strzały z broni.

Na leśnej drodze policjanci natknęli się na znajdujący się w rowie samochód, w którym było dwóch mężczyzn z ranami postrzałowymi. Wymagali oni udzielenia pomocy medycznej, ale ich rany były powierzchowne. Kilka minut później zatrzymany został właściciel rusznikarni oraz magazynu broni i amunicji. Następnie policjanci przeprowadzili obławę za pozostałymi uczestnikami zdarzenia, zatrzymując jeszcze dwóch mężczyzn, którzy znajdowali się na pobliskiej stacji paliw. Okazało się, że byli to mężczyźni z tego samego auta, w którym znajdowali się ich dwaj ranni koledzy.

- Tymi czterema zatrzymanymi mężczyznami byli mieszkańcy województwa lubuskiego w wieku 28-46 lat - informował młodszy inspektor Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. - Wszyscy wchodzili już w konflikt z prawem, byli notowani za przestępstwa przeciwko mieniu oraz skarbowe.

Strzelał do ludzi, ale w emocjach

W tej sprawie policjanci zabezpieczyli 14 sztuk broni należących do właściciela posesji w gminie Piaski, zarejestrowanej do celów kolekcjonerskich i sportowych oraz – również należący do niego - pistolet zarejestrowany do celów sportowych. To z tego pistoletu zostały oddane strzały.

Właściciel rusznikarni usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa czterech osób. Oddał w ich kierunku kilkanaście strzałów z pistoletu CZ Shadow kaliber 9 milimetrów.

- Łukasz W. ma postawione zarzuty usiłowania zabójstwa dwóch mężczyzn, których zranił i dwóch pozostałych, którzy jechali tym samym samochodem i uciekli po tym, gdy auto znalazło się w rowie - mówił nam nazajutrz po zdarzeniu prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. - Podejrzany nie przyznał się do winy, ale złożył wyjaśnienia, z których wynika, że jedynie bronił się przed nieznanymi mu osobami, bo czuł się zagrożony. Nie potrafił jednak wyjaśnić dlaczego w sytuacji zagrożenia wyszedł z domu i zaczął strzelać, zamiast ukryć się w jakimś miejscu. Podejrzany twierdzi, że starał się celować w górę i w nogi. Z dotychczasowych ustaleń nie wynika, aby była to obrona konieczna. Mężczyzna zasłania się emocjami i tym tłumaczy swoje zachowanie, przy czym – jak wyjaśnił - nie pamięta, by wcześniej ktoś mu groził.

Według śledczych, Łukasz W. po oddaniu strzałów pojechał za oddalającymi się samochodami i doprowadził do kontaktu z autem, które na skutek tego wpadło do rowu na leśnej drodze. Podejrzany jednak temu zaprzeczył. Stwierdził, że jedynie pojechał za ostrzelanym autem, aby zobaczyć, czy coś się komuś stało. Widząc dwóch rannych mężczyzn poprosił osoby postronne, żeby zadzwoniły na numer 112, następnie sam rozmawiał z operatorem tego numeru i próbował udzielić pomocy postrzelonym mężczyznom.

Żałuje i chciałby cofnąć czas

Obecnie Prokuratura Okręgowa w Poznaniu informuje o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko Łukaszowi W. oraz podaje ustalenia z zakończonego śledztwa.

- Drugiego listopada koło posesji obecnego oskarżonego przejechały z małą prędkością w kolumnie cztery auta - informuje prokurator Łukasz Wawrzyniak. - W jednym z nich byli czterej mężczyźni, obecni pokrzywdzeni. Po przejechaniu przed domem oskarżonego samochody pojechały do lasu, gdzie zawróciły i ponownie podjechały do zabudowań Łukasza W., który z kolei w tym samym czasie wsiadł do swojego samochodu i zaparkował nim przed posesją. Gdy z niego wysiadł, podjechało do niego auto z czterema mężczyznami. Jeden z nich wysiadł z samochodu i zaczął rozmawiać z Łukaszem W. Wywiązała się pomiędzy nimi kłótnia, podczas której rusznikarz oddał co najmniej 14 strzałów z pistoletu. Czterej mężczyźni ze wspomnianego auta oraz osoby w pozostałych trzech samochodach odjechały w kierunku miejscowości Piaski. Oskarżony nadal oddawał strzały w ich kierunku. Wskutek tego dwaj mężczyźni zostali ranni - jeden w rękę, a drugi w bok. Łukasz W. wsiadł do swojego auta i zaczął ścigać oddalające się samochody. Chwilę później doprowadził do kontaktu z jednym z nich i zepchnął go do rowu. Zatrzymał się, wysiadł z auta trzymając pistolet i strzelił w kierunku dwóch mężczyzn, którzy uciekli z auta zepchniętego do rowu. 

Rzecznik PO w Poznaniu dodaje, że przyjezdni, zatrzymani mężczyźni po przesłuchaniu zostali zwolnieni, a odrębne postępowanie dotyczące ewentualnego naruszenia przez tych mężczyzn miru domowego oskarżonego i jego rodziny zostało umorzone z powodu braku znamion tego przestępstwa.   

Łukasz W. odpowiadać będzie nie tylko za usiłowanie zabójstwa czterech mężczyzn, ale również za posiadanie bez wymaganego pozwolenia naboi: sześciu sygnałowych, jednego pośredniego (z osiągami po wystrzeleniu pomiędzy pociskiem pistoletowym i karabinowym) i dwóch sztucerowych. Z kolei jako prowadzący koncesjonowaną działalność obrotu bronią i amunicją posiadał prawo do posiadania broni, w tym pistoletu, z którego strzelał do pokrzywdzonych. 

- Łukasz W. w dalszym ciągu nie przyznaje się do zarzucanych mu przestępstw, podał własną wersję zdarzeń, ale powiedział też, że żałuje tego co się wydarzyło i gdyby mógł, to cofnąłby czas, ponieważ tamtego dnia działał pod wpływem dużych emocji. 

Mężczyzna nadal jest tymczasowo aresztowany. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. 

::news{"type":"see-also","item":"85542"}

::news{"type":"see-also","item":"85539"}

::news{"type":"see-also","item":"85521"}

 

(J.W. Fot. Wielkopolska Policja)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

ZochaZocha

1 0

A w jakim celu przyjechali Panowie czterema autami i jeździli przy domu oskarżonego? Dziwne , taka nienormalna sytuacja. Ciekawa jestem jak wytłumaczyli swój przyjazd , bo nie znalazłam nigdzie takiej informacji .

16:57, 16.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%