Do wypadku doszło w niedzielę 21 czerwca na Jeziorze Sławskim. Z łodzi motorowej do wody wskoczył 57-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego. I zniknął.
Łódź motorowa z trzema mężczyznami (dwóch pozostałych to mieszkańcy województwa lubuskiego) wypłynęła na jezioro wcześnie rano. Kilka godzin później, niemal w południe, dwaj mieszkańcy województwa lubuskiego powiadomili policję, że mniej więcej kwadrans wcześniej, ich znajomy, 57-latek, wskoczył do wody, aby się ochłodzić i zaczął tonąć. Rzucili mu kapok, ale mężczyzna zniknął pod wodą.
Natychmiast rozpoczęto akcję poszukiwawczą. W niedzielę aż do zmroku brali w niej udział - przeczesując jezioro i okolice wokół niego - policjanci, strażacy - w tym płetwonurkowie z Nowej Soli i ratownicy wodni, przy wykorzystaniu łodzi, motorówek, dronów, sonaru (z tym ostatnim sprzętem przyjechali strażacy ze Świebodzina).
W poniedziałek z samego rana akcję wznowiono. Nadal prowadzą ją policjanci, strażacy (w tym płetwonurkowie z Zielonej Góry) i wodniacy.
W związku z tym wypadkiem wschowska policja prosi o pilny kontakt z dyżurnym tamtejszej komendy (pod numerem telefonu 47 794 32 11) osoby, które 21 czerwca w godz. od 4:30 do 8:00 pływały w rejonie Zatoki Sławskiej i Portu Lubuskiego Klubu Żeglarskiego w Sławie w kierunku wyspy.
::news{"type":"see-also","item":"88040"}
::news{"type":"see-also","item":"88049"}
::news{"type":"see-also","item":"88046"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz