To pierwszy weekend kampanii wyborczej do sejmu i senatu. Ruszyła, kiedy 8 sierpnia prezydent Andrzej Duda ogłosił w mediach społecznościowych, że wybory parlamentarne odbędą się w niedzielę, 15 października 2023 roku. Poszczególne ugrupowania rejestrują teraz komitety wyborcze i przedstawiają kandydatów na posłów, czy senatorów.
Także w naszym okręgu wyborczym do sejmu, który obejmuje Kalisz, Ostrów Wielkopolski i Leszno, trwa kompletowanie list wyborczych. Jak informowaliśmy na leszno24.pl kilka dni temu, listę PSL i Polski 2050, czyli tzw. Trzeciej Drogi otworzy Andrzej Grzyb, który pierwszy raz dostał się do sejmu w roku 1989 z ramienia Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego.
Teraz mamy nieoficjalne wciąż informacje o liście największej partii opozycyjnej Platformy Obywatelskiej/Koalicji Obywatelskiej. Pewne jest, że jedynką PO/KO w okręgu kalisko-leszczyńskim będzie obecny poseł Jarosław Urbaniak, były prezydent Ostrowa Wielkopolskiego. Miejsce drugie - według naszych nieoficjalnych informacji pochodzących z dwóch źródeł - ma otrzymać Karolina Pawliczak.
Karolina Pawliczak 4 lata temu startowała do sejmu z list Lewicy. Przypominamy zdjęcia z konferencji prasowej Lewicy w Lesznie, która odbyła się w kampanii 2019 roku na placu Jana Metziga. Karolina Pawliczak stoi na zdjęciach wśród innych kandydatów i działaczy Lewicy. Wtedy Lewica w naszym okręgu zdobyła dwa mandaty. Pierwszy wziął Wiesław Szczepański, drugi - Karolina Pawliczak.


Karolina Pawliczak mieszka w Kaliszu. To była wiceprezydentka Kalisza. Do sejmu dostała się po raz pierwszy w roku 2019 z Lewicy. W trakcie kadencji była w gronie kilku posłów, którzy zostali zawieszeni w prawach członków partii. Nastąpiło to po konflikcie z szefem ugrupowania Włodzimierzem Czarzastym. Potem jednak wszyscy posłowie (wśród nich był Wiesław Szczepański) do partii wrócili.
Ostatecznie jednak Karolina Pawliczak w czerwcu tego roku porzuciła Lewicę. W wywiadzie dla Polskiego Radia 24 tłumaczyła, że chce teraz wspierać szeroko rozumianą opozycję demokratyczną, dlatego wystąpiła z partii, dzięki której została parlamentarzystką. Jeden z naszych rozmówców mówi jednak, że posłanka chciała od Lewicy zapewnienia, że będzie numerem 1 na jej liście wyborczej. Kiedy go nie otrzymała, starała się o dwójkę na liście Platformy Obywatelskiej. I według naszych informacji ją dostanie. Obecnie Karolina Pawliczak jest w sejmie posłanką niezależną, bo wystąpiła także z Klubu Parlamentarnego Lewicy.
Numerem 3 na liście PO w okręgu kalisko-leszczyńskim ma być leszczyński poseł Grzegorz Rusiecki.
14 2
A na drzewach zamiast lisci ...
13 4
Precz z KOMUN !
11 0
Nr 1 Ostrów, nr 2 spadochroniarka z Kalisza, nr 3 Leszno... jasne, czemu nie. Jak można tak honorować kogoś, kto pokazał figę z makiem wyborcom Lewicy... Tylko patrzeć, jak pani poseł PO też zostawi...
3 3
atrakcyjna posada od PiS w ministerstwie plus posada w spółce skarbu państwa może zachwiać najtrwalszymi poglądami ???
18 0
Tej pani dziękujemy! Nie znamy żadnych efektów jej działalności... Poza tym, że przechodzi z jednej partii do drugiej, bo się boi o swój stołek...
10 0
Oj tak. Była już taka posłanka. Startowała z PSL, została ministrą w PiS, a teraz jest w Europarlamencie z PiS - pani Andżelika Możdżanowska. Też nasz okręg wyborczy.
13 0
Byle do koryta.
9 0
Ale jaja! Ale jaja!
8 0
Nie mam nic przeciwko zmianom poglądow po zakonczeniu kadencji, ale jesli tak się dzieje w czasie trwania kadencji to sz... mnie trafia, ze taka osoba została wybrana przez osoby, ktore miały podobne poglądy. Powinien być zakaz przeskakiwania z jednej partii do drugiej w trakcie trwania kadencji,a jesli "zmieniły się poglądy" to rezygnacja,
1 0
A to zdrajczyni zwykła szmata
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz