W sobotę, 23 maja o godz. 9 przed Pałacem we Włoszakowicach rozpoczęła się 24-godzinna sztafeta w lodowatej wodzie. W próbie wystartowało czterech śmiałków: Valerjan Romanovski, Izabela Babica, Maria Bodaj i Jakub Januszkiewicz.
Inicjatorem próby bicia rekordu jest Valerjan Romanovski. Dzień przed startem sztafety poprowadził wykład, w którym opowiedział o swoich badaniach dotyczących funkcjonowania ludzkiego organizmu i umysłu w warunkach ekstremalnych. Wszystko po to, aby odpowiedzieć na pytanie - do czego naprawdę zdolny jest człowiek.
W sobotni, piękny i słonecznych poranek, Valerjan Romanovski i troje jego towarzyszy rozpoczęli 24-godzinną próbę wytrzymałości w lodowatej wodzie. Zespół podzielił się na dwie pary. Każda z nich ma zadanie spędzić po 7 minut na przemian w lodowatej i ciepłej wodzie. Przejście odbywa się sprawnie, bezpośrednio z jednej bali do drugiej. Pobyt w ciepłej wodzie ma być regeneracją po chłodzeniu ciała. Każda z osób biorących udział w eksperymencie zaliczy 103 wejścia do zimnej wodzie.
- Generacja polega na przywróceniu temperatury ciała, ale przede wszystkim jest to regeneracja psychiczna, regeneracja umysłu - tłumaczył nam Valerjan Romanovski tuż przez pierwszym wejściem do bali z lodowatą wodą.
Osoby startujące w sztafecie pochodzą z różnych miast Polski, znają się, trenują razem, ale podczas próby mogą do nich dołączać inni śmiałkowie - na kilka wejść, na dobrowolnie wybrany czas.
Valerjan Romanovski jest pomysłodawcą sztafety: - To jest mój najdłuższy projekt, który trwa już 6 lat i jego zasady się zmieniają. Pierwsza sztafeta składała się z sześciu osób. Jedna osoba przebywała w lodowatej wodzie przez 10 minut, a regenerowała się przez 50 minut.
Nad przebiegiem próby we Włoszakowicach czuwa cały team, w tym oczywiście także ratownik medyczny. Wszystko jest pod kontrolą kilku osób.
- Zawsze dopuszczamy, że trzeba będzie sztafetę przerwać - podkreślał w rozmowie z nami pan Valerjan.
W sobotni poranek energii uczestnikom sztafety dodała Młodzieżowa Orkiestra Dęta "Blue Brass Band" pod dyrekcją Jagody Miary, która przygotowuje się do startu w Mistrzostwach Polski i akurat miała trening w GOK i na boisku.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"12629"}
::news{"type":"see-also","item":"87014"}
::news{"type":"see-also","item":"87008"}
::news{"type":"see-also","item":"86207"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz