Żużel 2026

Zamknij

Duże zmiany w ekipie Kacpra Mani

Tekst i fot. D. Cegielski 12:54, 17.04.2026 Aktualizacja: 14:22, 09.04.2026
Skomentuj Duże zmiany w ekipie Kacpra Mani

- Nie stawiam sobie jakichś konkretnych, wygórowanych celów na ten sezon. Wolę być bowiem mile zaskoczony, niż rozczarowany. Na pewno jednak zrobię wszystko co w mojej mocy, aby zaprezentować się jak najlepiej w moim pierwszym sezonie w dorosłym żużlu - twierdzi Kacper Mania, utalentowany junior leszczyńskiego klubu.

- Jak taki młodzian jak ty czuje się przed pierwszym poważnym sezonem w swojej karierze?
- Staram się zachować spokój. Wykorzystuję każdą nadarzającą się okazję, aby jak najlepiej przygotować się na wyzwania sezonu 2026. Na razie nie ma jeszcze stresu i nerwów, ale pewnie przed samą inaugurację to napięcie gdzieś tam się pojawi.

- Dla ciebie to tak naprawdę pierwszy sezon w dorosłym żużlu. Co chciałbyś w nim osiągnąć?
- Na pewno chciałbym, aby ten nowy sezon był lepszy od tego poprzedniego. I to jest taki cel minimum. Ja nie nastawiam się na jakieś „góry”, bo wolę być mile zaskoczony niż jednak rozczarowany. Będę robił wszystko, aby było jak najlepiej. Wiadomo, że PGE Ekstraliga to już najwyższa półka, ale myślę, że jako drużyna wstydu nie przeniesiemy i powalczymy o dobry wynik. Mogę zapewnić, że będziemy walczyć.

- Liga to liga, ale o czym marzy Kacper Mania jeśli chodzi o indywidualne występy?
- Wiadomo, że priorytetem będą Młodzieżowe Indywidualne Mistrzostwa Polski. W ubiegłym roku pechowo wypadłem poza podium i mam teraz coś do udowodnienia. Poza tym liczę na dobre występy w eliminacjach IMŚJ i starty w finałach tej imprezy.

- Sporo testowałeś swój sprzęt przed sezonem. Jesteś z niego zadowolony?
- Faktycznie, trochę posprawdzaliśmy. Silniki były też w serwisie, już wróciły. Niektóre rzeczy wymagają jeszcze dostrojenia, ale powinno być dobrze.

- W zimowej przerwie w twoim teamie doszło do kilku istotnych zmian.
- No tak. Doszedł przede wszystkim Damian Baliński. To człowiek bardzo doświadczony, doskonały żużlowiec, mający ogromną wiedzę na temat tej dyscypliny sportu. Słucham jego podpowiedzi oraz wskazówek i mam nadzieję, że one pomogą mi w dalszym rozwoju. Nową twarzą jest też mechanik Rafał Lochman, który poprzednio pracował u Jasona Doyle’a. Rafał to spokojna głowa i mocny filar naszego zaplecza. Dba o detale, trzyma porządek, szybko wyciąga wnioski i jasno komunikuje co, kiedy i dlaczego robimy. Taka poukładana praca daje mi komfort, dzięki czemu mogę skupić się po prostu na jeździe.

- Gdzie poza polską ligą zobaczymy cię jeszcze w nowym sezonie?
- Pojadę też w ligach niemieckiej i duńskiej. Jestem bardzo szczęśliwy, że podpisałem swój pierwszy kontrakt poza Polską i trafiłem do Esbjerg Vikings, klubu, w którym jeżdżą takie gwiazdy jak Emil Sajfutdinow i Jason Doyle. U naszych zachodnich sąsiadów związałem się natomiast z Wolfe Wittstock.

(Tekst i fot. D. Cegielski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%