Na sygnale

Zamknij

93-letnia kobieta wyrzuciła 50.000 zł przez okno, bo chciała pomóc policji

J.W. Fot. archiwum 13:39, 24.06.2026 Aktualizacja: 13:44, 24.06.2026
1 93-letnia kobieta wyrzuciła 50.000 zł przez okno, bo chciała pomóc policji

Starsza mieszkanka Leszna straciła 50.000 złotych. Pieniądze zgarnęli oszuści.

Scenariusz był taki sam jak setki razy wcześniej.

We wtorek, 23 czerwca do 93-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Następnie do rozmowy włączył się "prokurator". Powiedzieli seniorce, że tam gdzie mieszka krąży złodziej i jej pieniądze są zagrożone, bo może wkraść się do domu albo wykorzystać inną okazję, aby ukraść jej oszczędności.

- Oszuści wmówili seniorce,że powinna pomóc w policyjnej akcji, aby złapać złodzieja i tym samym uchronić swoje pieniądze - mówi Monika Żymełka, rzeczniczka leszczyńskiej policji. - W ramach tej "operacji" polecili mieszkance Leszna spakować gotówkę i wyrzucić ją przez okno mężczyźnie, który pojawi się przed blokiem.

Seniorka tak zrobiła - wyrzuciła 50.000 zł, ale po chwili uznała, że cała sytuacja była „dziwna”. Dopiero wtedy skontaktowała się z rodziną.

Kobieta przez cały czas trwania „operacji” była w stałym kontakcie telefonicznym z oszustami, bez rozłączania się.

Policja kolejny raz przestrzega przed tego typu sytuacjami.

Ich ofiarami nieprzypadkowo padają seniorzy - przestępcy wiedzą, że starsze osoby są bardziej podatne na oszustwa. Łatwiej dają się nabrać, wierzą w to, co się im mówi. Niestety, ta ufność oznacza także, że są mniej ostrożni.

- Oszuści dzwonią do swoich ofiar wymyślając rozmaite historie, które wywołują poczucie zagrożenia albo "łapią za serce" - dodaje Żymełka. - Grają na emocjach starszych ludzi, ponadto tak manipulują rozmową, że senior sam mówi im to, co chcą usłyszeć, a więc na przykład o tym ile pieniędzy mają w domu, czy banku. Poza tym wywierają presję czasu, żeby rozmówca nie miał chwili do namysłu. Dlatego należy przerwać rozmowę, gdy dzwoni osoba podająca się za policjanta, prokuratora, czy funkcjonariusza jakichś służb specjalnych, bo to jedna z metod oszustów. W kontaktach z obcymi osobami należy zawsze kierować się zasadą ograniczonego zaufania. Prawdziwi policjanci, czy prokurator nigdy do nikogo nie telefonują w sprawach prowadzonych akcji, "operacji specjalnych", w sprawach wypadków, czy innych postępowań i nigdy nie domagają się pieniędzy na załatwienie sprawy lub dla przeprowadzenia akcji mającej na celu zatrzymanie przestępców, bo policja w ten sposób nie działa.

Policja apeluje także do rodzin, znajomych i sąsiadów seniorów, aby uczulali ich na takie oszustwa.

::news{"type":"see-also","item":"88148"}

::news{"type":"see-also","item":"88124"}

::news{"type":"see-also","item":"88118"}

 

(J.W. Fot. archiwum)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

asas

2 0

Jedno pytanie- czy ta Pani miala telefon stacjonarny i na niego dzwonili policjanci przebierańcy? Jeżeli tak, to rodziny powinny seniorom taki przybytek zlikwidować.

11:37, 24.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%